sobota, 21 marca 2015

,,Nie podaruje Ci tego,,

Czytasz ? Skomentuj.
Za 6 komentarz next.
______________________________________
*Oczami Louis'a*
W końcu się poddałem i poszedłem do ławki za nimi .
Przyglądałem się brunetce z zaciekawieniem.
Jest ładna, naprawdę ładna.


Po krótkiej chwili przyszedł Harry.
-Czemu te laski siedzą na naszym miejscu.?-spytał.
-Bo tak. Hazz siadaj i bądź cicho proszę.
Brunet usiadł obok mnie i zaczął coś przeglądać w telefonie.


Po pięciu minutach później zaczęła się lekcja.
Nudziło mnie to co mówi profesor.
-To teraz pan Tomlinson powtórzy co powiedziałem.-odezwał się profesor Scott.
Kurde.
-No pan mówił o....o tym o czym mamy lekcję.
Scott popatrzył się na mnie wkurzony co mnie rozbawiło i prowadził lekcję dalej.
Nadal nie skupiałem się na całej lekcji literatury, siedziałem mażąc o przerwie.


Gdy zadzwonił wyczekiwany przeze mnie dzwonek na przerwę, spakowałem książki i wyszedłem.
Poszłam w kierunku mojej szafki , wpisałem szyfr i otworzyłem szafkę kładąc w niej książki.
Zamknąłem ją i ruszyłem w kierunku Hazzy i Zayna.
-Lou.-przywitał mnie mulat . Był ubrany w czarne spodnie krótką koszulkę z wężem i skurzaną czarną kurtkę.
-Siemka Zayn -przywitaliśmy się tą naszą kombinacją rąk i ramion.
Po wymienieniu kilku zdań poszliśmy za szkołę gdzie zazwyczaj chodziliśmy palić.
Na naszym murku siedziała Scarlett i ta jej psiapsiółka.
Kurna jak nazywa się ta druga?
-Chłopaki?-popatrzyłem na nich-Jak ona ma na imię? -popatrzałem na dziewczyny.
-Jedna to Scarlett druga to Jo.-Odezwał się Styles.
-Wiecie o nich coś więcej?-spytałem.
-Przyleciały z Ameryki . Konkretniej z New Jersey .-oznajmił Zayn.
Skinąłem głową i patrzyłem na dziewczyny.
Scarlett paliła a Jo siedziała i patrzyła na przyjaciółkę.
Obie są atrakcyjne oraz są wielką zagadką.
-Jej ojciec to Christian Grey słynny inwestor a matka to Juliet Grey projektantka mody.-dodał mulat.
-Rodzice Jo to Steward Dobrev lekarz a matka to Anna Dobrev znana pisarka.-powiedział loczek.
Patrzałem jeszcze przez chwilkę na nie ,aż w końcu odwróciłem głowę.
Gdy Zayn skończył palić weszliśmy do środka.
Zadzwonił dzwonek więc rozeszliśmy się do swoich klas.












Po skończonych lekcjach wsiadłem do auta i zacząłem wracać do domu.
Włączyłem na całą parę radio w którym leciało "I'm sexy and i know it" i zacząłem podśpiewywać.
Popatrzyłem na telefon i poczułem że w coś we mnie uderza.
KURWA!
Wyłączyłem samochód i wyszedłem z auta.
W samochodzie który przypieprzył we mnie siedziała.
Scarlett.
Wyszła z auta i podeszła do mnie.
-Ja....na...naprawdę nie chciałam...-Próbowała jakąś wytłumaczyć.
-Nie daruje Ci tego Kerr!-Wrzasnąłem na brunetkę, a ta wyglądała na rozbawioną.
-Co mi zrobisz? Uderzysz? -Zakpiła i założyła ręce na klatce piersiowej. Oparła się o swój samochód , który był bez rysy.
Mój natomiast miał wgnieciony troche tył.
-Będziesz płacić za naprawę! -powiedziałem mega wkurwiony.
Ta zołza zaśmiała się i weszła do swojego samochodu. Otworzyła szybę i wystawiła głowę.
-Czekam na rachunek.-Znów zaczęła suszyć zęby i odjechała.
Suka.
Wkurwiony wróciłem do domu i położyłem się w salonie.
Co za irytująca dziewczyna.
Widać że jest rozpuszczona , mała wredna rozpieszczona bogata suka.
Zmęczony wstałem i ruszyłem do kuchni by zorganizować sobie jakieś jedzenie.
Zrobiłem sobie lazanie.
Po zjedzeniu jej poszedłem pod prysznic.
Ubrałem tylko spodnie od piżamy w kratkę i wróciłem do salonu.
Położyłem się na kanapę, położyłem telefon na stolik i włączyłem jakiś film.
Przykryłem się kocem i oglądałem "Top Gear" . Powieki stawały mi się coraz cięższe i cięższe.
Zasnąłem.


CDN...


____________________________________________________


A więc mamy za sobą rozdział 2.
przepraszam że tak długo czekaliście ale naprawde nie miałam weny.
Ale ta da.
Im Back Bitch.
Przeczytałeś? Skomentuj. Każdy komentarz daje mi wenę. To naprawdę pomaga.
Kocham was -Mixi xX






















































































































































































































9 komentarzy:

  1. No bardzo fajny rozdział :* Jestem bardzo ciekawa co będzie dalej ;) Zapraszam do mnie
    od1razu.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Mega!!! Super rozdział:) Czekam na next:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Superowy rozdzialik! Czekam nn ;))

    OdpowiedzUsuń
  4. Siemanko ;)) Bardzo tu fajnie u ciebie.. Szkoda, że dajesz rozdz. dopiero gdy będzie dana ilość komów.. Po prostu jest dużo osób, którym nie chce się komentować :) nie przyjmij tego jako hejt ,bo nim nie jest.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  7. Wow! Nie wiem od czego zacząć.
    Po pierwsze: bardzo podoba mi się Twój pomysł na bloga: chamski Louis, wredna Scarlett i... No właśnie i. Chciałabym dowiedzieć się też czegoś o Jo, bo także wydaje mi się ciekawą postacią.
    Jestem ciekawa skąd Hazz tyle wie o dziewczynach haha. Jestem też ciekawa tej akcji z samochodem- czy Scarlett odda mu tą kasę, a może zapłaci mu w inny sposób? Hahaha jeju jestem strasznie zboczona.
    Ogólnie bardzo podoba mi się Twój blog i możesz być pewna, że będę wpadać częściej.
    Zapraszam do mnie http://giveashitabyourlove.blogspot.com/. Mam nadzieję, że zostawisz swoją opinię.
    Pozdrawiam,
    Kasia.

    OdpowiedzUsuń
  8. Zostałaś nominowana do Liebster Award, więcej informacji na moim blogu ;)

    OdpowiedzUsuń